Spotkanie 3. "Zarzućcie sieć. Przemiana procesów" - nasze wnioski

Spotkanie 3. "Zarzućcie sieć. Przemiana procesów" - nasze wnioski

• W polskim kościele minęły czasy, kiedy to wszelkie sprawy były załatwiane przez proboszcza i księży wikariuszy, a wierni otrzymywali wszystko gotowe. Z powodu braku kapłanów wierni mają obowiązek wziąć na siebie prace, które mogą być przez nich wykonywane i nie wymagają sakramentu święceń. Pamiętajmy, że kapłani muszą mieć zapewniony czas na odpoczynek, przygotowanie do posługi, rekolekcje czy codzienne odmawianie Liturgii Godzin. Nie jest to też rzecz nowa, w historii Kościoła znane są przykłady pracy oddolnej. Sam Pan Jezus przecież powołał Apostołów i 72 innych uczniów.
• Część III „Ku Kościołowi synodalnemu – komunia, uczestnictwo, misja” trąci korporalizacją Kościoła. Panuje w nim język niereligijny i obcy Kościołowi, specyficzny dla urzędów i bezimiennych, wielkich organizacji. Ponadto jest on w wielu miejscach nieprecyzyjny, korzysta z niezdefiniowanych wcześniej słów i pojęć. Ciągle brak definicji „ubogich”. O tym, jak niewłaściwy i nieprecyzyjny język słuzy kształtowaniu błędnych postawy i wypacza światopogląd jest więcej w książce „Kiedy opadły maski” Philippe de Villiers’a i w książce „Władcy Świata” Roberta Hugh Benson’a.
• Należy oduczyć wiernych, że są „konsumentami” usług kościelnych, duszpasterstw czy posługi konkretnych księży. To ostatnie sprawia, że zwykli wierni buntują się przeciwko decyzjom biskupa w sprawie przenoszenia ich ulubionych kapłanów i żądają współudziału w zarządzaniu Kościoła. W miejsce religijnej „konsumpcji” musi wejść odpowiedzialność. Ją należy pobudzać w ludziach i jej uczyć. Ksiądz proboszcz ma być duszpasterzem parafii, nadającym kierunek i pilnującym ortodoksji, a nie bezpośrednim wykonawcą każdej pracy. Służba parafii przez świeckich jest służbą Bogu. Wierni działają w ten sposób na rzecz dobra całego Kościoła.
• Koncept „rad” nie jest dobrym pomysłem – do tych rad przystępują zazwyczaj świeccy bez odpowiednich kompetencji. Dobrze funkcjonujące rady ekonomiczne w parafiach i diecezjach to te tworzone przez prawników, przedsiębiorców i księgowych.
• Należy walczyć z nadmiernym usprawiedliwianiem się i brakiem chęci ze strony wiernych do angażowania się w życie parafii oraz z postawami „i tak ktoś to zrobi”.
• W temacie procesów decyzyjnych w kościele trzeba nie tylko „zmuszać” ludzi do aktywności, ale także pokazywać konsekwencje braku zaangażowania ze strony wiernych. Może dojść do tego, że różne działania duszpasterskie nie będą się odbywały, gdyż kapłan nie ma czasu ich przygotować z powodu natłoku innych obowiązków, tym bardziej jeśli nie zobaczy chęci ze strony wiernych.
• Wsparcie pieniężne parafii nie wystarczy. Potrzeba przede wszystkim ludzi. De facto więcej rzeczy w parafii da się załatwić bez pieniędzy, niż samymi pieniędzmi.
• Jeżeli świeccy mają brać udział w procesach decyzyjnych w Kościele, muszą rozeznać swoje charyzmaty, talenty i możliwości i zaoferować je wspólnocie (Mt 25,14-30).
• Przy palącym problemie braku powołań należy pobudzać odpowiedzialność świeckich, jednakże kapłan ma swoje niezmienne kompetencje, których nie może scedować na świeckich.
• Do rozeznania eklezjalnego punktem wyjścia ma być Tradycja Kościoła i Pismo Święte. Podpieranie się Pismem Świętym w podejmowaniu decyzji musi opierać się na całości Pisma Świętego, a nie na fragmencie.
• Rozeznanie eklezjalne nie ma być listą życzeń, księgą skarg i zażaleń. Musi być rozeznaniem faktycznych potrzeb, wolnym od własnych interesów, nie służy ono do realizacji celów prywatnych. Rozeznawanie natomiast tego, co należy do inspiracji Ducha Świętego, a co nie należy, jest sprawą biskupa diecezjalnego, a zwłaszcza kolegium biskupów z papieżem na czele.
• Konsensus nie jest definicją prawdy w procesie rozeznawania, nie może on być celem sam w sobie. Prawda nie jest wypadkową różnych poglądów. Nie można na ołtarzu synodalności złożyć Prawdy objawionej przez Chrystusa w Ewangelii, bo byłoby to okłamywanie ludzi.
• Warto w ramach ewaluacji egzekwować przestrzeganie Kodeksu Prawa Kanonicznego (KPK). Księży nieprzestrzegających KPK należy upominać kanonicznie, ew. wymierzać kary.
• Biskupi diecezjalni nie mogą bać się egzekwować kar. Kary, które mogą być jawne, powinny być ogłaszane wiernym i kapłanom diecezji. Ta przejrzystość środków dyscyplinarnych będzie w sposób oczywisty kontrargumentem wobec narracji antykościelnej, dla których informacja o rzekomej „nietykalności księży” jest medialną pożywką
• O tym co wolno, a czego nie wolno na liturgii decyduje nie ksiądz proboszcz, a watykańska Dykasteria ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Jest mnóstwo nadużyć liturgicznych, na które się nie reaguje. Biskupi nie mogą się bać egzekwować Prawa Liturgicznego i Kanonicznego.
• Nad biskupami jest nuncjusz. Powinien on reagować na łamanie KPK i na nadużycia liturgiczne. Ani wierny, ani ksiądz, ani proboszcz, ani biskup nie są właścicielami Mszy Świętej.
• Nie ma kazań liturgicznych ani katechezy liturgicznej w parafiach. Przygotowanie świeckich do liturgii kończy się na poziomie przygotowania dzieci do I Komunii Świętej. Sobór Watykański II w dokumencie Sacrosanctum Concilium (SC 35) nakazuje to robić. Są wytyczne Episkopatu Polski nakazujące katechezy liturgiczne.
• Świeccy nie mogą się bać zgłaszać jakichkolwiek nadużyć i powinni wiedzieć gdzie je zgłaszać w przypadku naruszenia przez kapłanów lub wiernych świeckich;
a) Świeccy nie mogą bać się brać udziału w procesie ewaluacyjnym poprzez zgłaszanie wszelkich nadużyć, nie tylko liturgicznych. Jest nadużyciem władzy, jeśli wierny zgłaszając nadużycie napotyka się z wrogością.
b) Komunikaty władzy wykonawczej i sądowniczej (na ile nie narusza to prawa i tajemnicy) powinny być publikowane.
• Trzeba bardzo skrupulatnie badać kandydatów świeckich do brania udziału w procesie decyzyjnym w kościele i do wszelkich posług i funkcji, a potem ich cyklicznie weryfikować! Np. katecheci, którzy zaczynają prowadzić życie niezgodne z nauczaniem Ewangelii, niewierzący nauczyciele szkół katolickich, szafarze nadzwyczajni, którzy stosują przemoc domową wobec rodziny lub popierający jakiekolwiek organizacje i partie przeciwne nauczaniu Ewangelii np.
• sprawa szafarza agitującego za opcją antykościelną w wyborach w parafii pod wezwaniem Św. Jana Nepomucena w Sławicach.
• Warto zastanowić się nad wprowadzeniem czegoś na kształt przysięgi wierności Kościołowi i zasadom Ewangelii dla świeckich zaangażowanych w życie kościoła.
• Na procesy decyzyjne kościoła w żadnym wypadku nie mogą mieć wpływu media i ich głos. Hierarchia nie może się bać mediów!
• analizując działanie naszego duszpasterstwa dostrzegamy następujące owoce i potrzeby:

  • program duszpasterski oparty nauczanie społeczne bł. Prymasa Wyszynskiego
  • Każdy rok duszpasterski oparty o kolejne wezwanie litanii do NSPJ
  • katechezy w oparciu o KKK, katechezy biblijne oraz z KNS (zawieszone ze względu na urlop duszpasterza będą przywrócone od września 2026r.)
  • budowa życia duchowego w oparciu o tradycyjny kalendarz liturgiczny w tym utracone święta, oktawy i sakramentalia
  • wzorcowo przygotowana liturgia
  • przygotowane, choć przydługie, kazania
  • muzyka liturgiczna zgodna z nauczaniem Kościoła
  • 3-4 dniowe rekolekcje drwa razy w roku (Adwent i Wielki Post)
  • długie i liczne momenty ciszy na liturgii (refleksja, modlitwa)
  • czujemy się na liturgii poważnie traktowani, a nie jak dzieci
  • brak infantylnego traktowania dzieci na Mszy
  • najmłodsi uczą się Mszy na postawach dorosłych
  • nie ma różnicy jaki kapłan sprawuje liturgię, bo tu nie ma miejsca na „performance” i „gwiazdorzenie” czyli nie ma źle pojętego klerykalizmu w liturgii
  • zaopatrujemy się w najlepszej jakości szaty i naczynia liturgiczne, nikt na tym nie oszczędza
  • dostrzegamy potrzebę utworzenia czegoś na kształt rady duszpastersko – ekonomicznej, która będzie skupiać specjalistów i ludzi chętnych do pomocy
  • potrzebna jest zorganizowana grupa ludzi dysponujących czasem i chęciami do prac organizacyjnych i fizycznych np. przy pikniku, Boże Ciało, pielgrzymka, przy spotkaniach okolicznościowych
  • w trwającym synodzie diecezjalnym pokładamy nadzieję wysłuchania naszego głosu i poważnego traktowania Duszpasterstwa Tradycji, niektórzy kapłani zniechęcają do naszej grupy