Rozważania różańcowe

W 1877 roku, w małej warmińskiej wiosce Gietrzwałd, objawiła się Matka Boża. Kiedy wizjonerki pytały Maryję: „Czego żądasz?”; Maryja niezmiennie odpowiadała:
„Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec”.

„Gdyby Polacy bez przerwy odmawiali Różaniec w Gietrzwałdzie, nie musieliby walczyć o wolną Polskę, mieliby ją bez walki wolną”.
bł. Honorat Koźmiński

Tajemnica 1. – Zwiastowanie
Najświętszej Maryi Dziewicy Przeciwnik chlubił się tym, że odebrał Bogu człowieka, zniszczył na zawsze Raj, a bramę Nieba zatrzasnął. Lecz oto dwa tysiące lat temu pękła kurtyna smutku, a radość zalała Niebo oraz serce Nowej Ewy: oto wypełnia się zapowiedź zwycięstwa, dana przez Boga w Raju. Oto chwila, w której Niewiasta staje u boku Nowego Adama, poczynającego się w Jej łonie, aby razem z Nim okazać Bogu posłuszeństwo, posunięte aż do najdalszych granic. Do tej pory odnosiła na ziemi pełne zwycięstwo sama, a teraz Oboje wypowiadają rajskiemu Wężowi wojnę na śmierć i życie, pytając ludzkość: kto do nas dołączy?
Niech mocą tej Tajemnicy zostanie zmiażdżona głowa Przeciwnika wszędzie tam, gdzie chcą tego w tej chwili Jezus i Maryja.

Tajemnica 2. – Maryja nawiedza świętą Elżbietę
Duch Święty zamieszkuje w duszy Maryi, Elżbiety, Jana, oświeca umysły i otwiera serca, napełniając je miłością i szczęściem. Wszystko, co dzieje się pod Jego wpływem: kantyk wyśpiewany przez Maryję, olśnienie prawdą poznaną przez Jej krewną, radosne poruszenie dziecięcia w łonie matki – jest tego dowodem. Wszędzie, gdzie ma przyjść Jezus-Zdobywca Serc, najpierw przychodzi Duch Święty, torując Mu drogę. Gorliwa współpraca z Nim przemieni nasze serca, uczyni nas mądrymi i mężnymi apostołami wobec bliźnich. Zacznijmy w Nim śpiewać Bogu nasze Magnificat w postawie wdzięczności i uwielbienia, a On reszty dokona.
Niech mocą tej Tajemnicy serca, dotąd pozostające pod władzą ducha złego, otworzą się na działanie Ducha Świętego, by mogły stać się na zawsze zdobyczą Odkupiciela.

Tajemnica 3. – Narodzenie Jezusa w Betlejem
Ma się narodzić Mesjasz-Król, więc drży Herod kłamiąc, że chce złożyć Mu pokłon. Drżą duchy ciemności, gdyż nie może ujść ich uwagi wielka światłość nad Betlejem i poruszenie w świecie anielskim. Bóg ukrywa jednak swój majestat przed władcami tej ziemi i przed władcą piekieł, otaczając się ludźmi najuboższymi i zajmując miejsce wśród zwierząt. Tak będzie czynił do końca, gdyż da się nawet policzyć pomiędzy złoczyńców. Także dzisiaj, w Nowym Betlejem – w Domu Chleba, którym uczynił całą ziemię – pozostaje najuboższy, najpokorniejszy, wystawiony na zniewagi i świętokradztwa. Otwórzmy Ukrytemu na oścież swoje serca, osłaniajmy Go swoją miłością!
Niech mocą tej Tajemnicy zniweczona zostanie władza piekła nad wszystkimi Herodami, zabójcami dzieci nienarodzonych, świętokradcami znieważającymi Chleb Życia Wiecznego.

Tajemnica 4. – Ofiarowanie Jezusa w świątyni jerozolimskiej
Kapłan - sługa świątyni dokonał przepisanego obrzędu i pozostał z zamkniętym na Prawdę umysłem i sercem. Duch Święty oświecił i przyprowadził za to dwoje staruszków na spotkanie z Mesjaszem, wydobył z serca Symeona pieśń o powszechnym zbawieniu. Odtąd nowym narodem wybranym staje się cała ludzkość, którą Bóg-Człowiek w objęciach Starca ogarnia swoimi ramionami, niosąc znalezioną owcę na pastwiska życia wiecznego. Śpiewajmy, wraz z Symeonem, o radosnej śmierci, o naszym szczęśliwym odejściu do wiecznego domu, a tych, którym brak tej nadziei, obejmijmy modlitwą.
Niech mocą tej Tajemnicy będą pokonane złe duchy działające w sektach i przez sekty, podsuwające pomysły na „zbawienie” bez Boga mocą praktyk i rytów magicznych. Niech odstąpią od konających i mających wkrótce umrzeć, by ci mogli oddać spokojnie swego ducha w ręce Ojca Niebieskiego.

Tajemnica 5 – Znalezienie Jezusa w Jerozolimie
Cios uderzył w Rodzinę nazaretańską: Najświętsze z dzieci naraziło na ból serca, na trzydniowy niepokój swoją Matkę i przybranego ojca… Taką cenę muszą zapłacić za udzieloną im naukę posłuszeństwa Ojcu Niebieskiemu – posłuszeństwa bezwzględnego, na którym polega całe dzieło odkupienia. To są właśnie te „sprawy Ojca”, którym Jezus się cały poświęca: by zmazać winę pierworodną, wyniszczy samego siebie aż do końca. Jest to zarazem ukazanie tajemnicy szczęścia wszystkim rodzinom, które powinny postawić pełnienie woli Ojca na pierwszym miejscu, a wtedy wszystko inne będzie im dodane.
Niech mocą tej Tajemnicy zostanie złamana moc duchów działających w małżeństwach i w rodzinach, by wygasły w nich niezgoda, nienawiść, kłótnie i rozwody oraz wszystko, co jest przeciwne woli Bożej.